Per 12 anni, la mia famiglia ha deriso la mia “fallimentare” carriera medica.

Per 12 anni, la mia famiglia ha deriso la mia “fallimentare” carriera medica.

„Mam taką nadzieję.”

Podjechaliśmy pod wejście na SOR w szpitalu St. Catherine. Pomogłem Marcusowi wysiąść z samochodu, a dwie pielęgniarki natychmiast podeszły z wózkiem inwalidzkim.

„Czy pan jest doktorem Williamsem?” – zapytał jeden z nich.

„Tak. Dzwoniliśmy. Było zamieszanie co do pacjenta. Mówi Marcus Williams. Odczuwa ból w klatce piersiowej, ból w lewym ramieniu, pocenie się i duszność. Wymaga natychmiastowej diagnostyki.”

Poruszali się szybko, wjeżdżając z nim na wózku przez drzwi.

Marcus spojrzał na mnie nagle przestraszony.

„Saro.”

„Jestem tutaj.”

Weszliśmy na oddział ratunkowy i zobaczyłem, że doktor Patel biegnie w naszym kierunku.

„Doktorze Williamsie, dzięki Bogu. Mamy salę operacyjną nr 2 gotową na…”

Zatrzymał się i spojrzał na Marcusa na wózku inwalidzkim.

„Czekaj, to twój brat? Myślałem, że mówiłeś…”

„Długa historia. Jaki jest jego status?”

„Jeszcze nie skończyliśmy oceny. Dopiero co przyjechał.”

„Nie” – powiedziałem. „Jaki jest status drugiego Marcusa Williamsa, w sprawie którego dzwoniłeś?”

Twarz doktora Patela wyrażała zdziwienie.

„Inne? Doktorze Williams, jest pan kontaktem alarmowym dla Marcusa Williamsa. Jest tylko jeden. Ten.”

Pielęgniarki już się ruszyły, podłączając monitory, zakładając kroplówki. Aparaty zaczęły piszczeć.

„Ostry zawał serca” – powiedziała pielęgniarka prowadząca, odczytując sygnał z monitora. „Uniesienie odcinka ST, przednio-boczne”.

Oczy Marcusa spotkały się z moimi. Wyglądał na przerażonego.

Doktor Patel wydawał rozkazy.

„Wezwijcie kardiologa. Wezwijcie dyżurny zespół chirurgów”.

„Już tu jestem” – powiedziałem cicho.

Spojrzał na mnie.

„Jesteś dziś na dyżurze?”

„Jestem na dyżurze każdej nocy. Jestem ordynatorem kardiochirurgii.”

Na oddziale ratunkowym zapadła cisza, słychać było jedynie monitory.

Marcus wydał z siebie odgłos dławienia, który nie był spowodowany zawałem serca.

„Doktorze Williams” – dr Patel szybko się otrząsnął. „Będzie potrzebował pilnej operacji pomostowania aortalno-wieńcowego. Wygląda na to, że to choroba wielonaczyniowa”.

Spojrzałem na monitory, odczyty potwierdziły to, co już wiedziałem. Rozległy zawał serca, krytyczne zatory. Bez natychmiastowej operacji Marcus umarłby w ciągu kilku godzin.

„Przygotowanie OR 2” – powiedziałem. „Zadzwoń do mojego zespołu. I niech ktoś wezwie dr. Morrisona z kardiologii, żeby pomógł”.

„Dr Morrison jest w Vermont z rodziną”.

„Wiem. Zadzwoń do niego i tak. Będzie chciał wiedzieć.”

Pielęgniarki już ruszyły, prowadząc Marcusa w stronę oddziału chirurgicznego.

„Saro”. Głos Marcusa był cichy. „Co się dzieje?”

Szedłem obok noszy i starałem się mówić spokojnym głosem.

“Hai un grave attacco di cuore, Marcus. Numerosa congestione nelle arterie coronarie. Hai bisogno di un intervento di bypass aortico-coronario, e immediatamente. “

“Ma non sei… non sei proprio…”

Sono il capo della chirurgia cardiaca in questo ospedale. Sono stato capo per sei mesi. Sono stato un chirurgo in servizio per due anni. In precedenza avevo completato la mia residenza e la specializzazione in cardiochirurgia.

Il suo viso era bianco.

“Il capo”.

“Sì”.

“Hai intenzione di… hai intenzione di fare un’operazione?”

“Ti salverò la vita”.

Abbiamo raggiunto il reparto chirurgico. La mia squadra stava già andando. Le infermiere con cui ho lavorato da anni, gli anestesisti di cui mi fidavo, gli assistenti chirurghi che conoscevano le mie preferenze.

La mia infermiera chirurgica, Patricia, si è presentata con la compressa.

“Dr. Williams, consenso del paziente, lista di controllo prima dell’intervento, notifica di famiglia?”

“Sua moglie è in sala d’attesa. Anche i miei genitori. Qualcuno glielo fa sapere”.

Jennifer è caduta dalla porta, dietro la mamma e il papà.

“Che succede? Sta bene? Va bene? Sarah, che cosa…”

“Ha bisogno di un intervento chirurgico urgente al cuore”, ho spiegato. “Eseguirò il bypass delle arterie coronarie. Il tasso di sopravvivenza è molto buono se operiamo immediatamente”.

Jennifer mi guardava.

“Stai per… ma non lo sei…”

“È la responsabile della chirurgia”, ha detto tranquillamente la dottoressa Patel. “Uno dei migliori cardiochirurghi dello stato”.

La mamma ha fatto un suono silenzioso.

“Ci sono scartoffie”, ho detto Jennifer. “Forme di consenso. Gli infermieri spiegheranno tutto. L’operazione durerà da quattro a cinque ore”.

“Ma…” Jennifer mi guardò, fu Marcus che si stava preparando per l’anestesia. “Ma a cena, hai detto che era solo…”

«Non ho detto niente a cena» corressi dolcemente. “Hai dato per scontato”.

Marcus mi ha afferrato la mano.